Piotr Surowiecki

główna :: moje strony :: blog :: szukaj :: kontakt

Blog subiektywny:
Aborcja a wolność
Prawidłowy podział obowiązków w domu (na 8 marca)
Zmartwychwstanie w praktyce
Wielki Post - ciekawostki i wspomnienia
Katolik lekkoduchem
Czy piekło jest ciekawsze niż niebo?
zobacz wszystkie

Tadeusz Więciorek - wywiad

Tadeusz Więciorek - emerytowany lekarz i malarz z Lublina. W 1984 roku otrzymał tytuł artysty plastyka przyznany mu przez Ministerstwo Kultury i Sztuki w Warszawie, po obejrzeniu jego 30 obrazów w Pałacu Prymasowskim. Wystawiał pięć razy swoje wystawy w kraju i jedną w Kanadzie. Internetowa galeria Tadeusz Więciorka znajduje się na stronie www.pieknoklasyki.pl.

Poniżej rozmowa, którą przeprowadziłem z panem Tadeuszem.

- Kiedy zaczął Pan malować pierwsze obrazy? Czy już od dziecka zauważył Pan swój talent?
- Od 12 roku życia (piąta klasa) koledzy schodzili się u mnie na rysowanie koni i bitew rycerskich. Rysowałem wtedy lepiej od rówiesników. Będąc już lekarzem poznałem warsztat malarski od prof. Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu Pana Krzyżanowskiego który wtajemniczył mnie w arkana malarstwa olejnego. Piewrwsze obrazy wykonałem w 1967 roku. Mam je do dzisiaj np: "Spacer po deszczu".

- Dużo czasu poświęcał Pan na malowanie? Czy dało się je jakoś godzić z obowiązkami?
- Tak jest! Malowałem wieczorami i w kazdą niedzielę.. Nosiłem ze sobą paletę i farby na każdy wyjazd do znajomych za miasto. Malowalem z natury jeśli działo się coś pięknego dla malarstwa stale obserwując teren i zjawiska krótkie ale piekne.

- Zatem dzięki malarstwu łatwiej dostrzegał Pan piękno świata, piękno przyrody..
- Piękno zjawisk w przyrodzie które nie były zauważne przez normalnych ludzi chciałem utwalić w ich pamięci. Slońce po deszczu w lecie, oświetlające dziewczynę z parasolką w ciepłych kolorach, trwało kilka sekund i takie sytuacje chciałem w malarstwie pokazać.

- Doszliśmy zatem do ważnego tematu: czym jest malarstwo, sztuka i jaka jest jej rola? Z tego co Pan mówi wynika, że poprzez swoją twórczość chciał Pan utrwalać i przekazywać piękno. Czy tak było?
- Oczywiście, że to miało miejsce, ale była też wyobrażnia sceny, np. gdy przed urzędnikiem króla stał interesant w komnacie w której przez okno padała na niego smuga słońca, jak karciarze grali w Puławskim parku u ks.Czartoryskiego, jak blask zachodzącego słońca oświetlał towarzystwo pijące wino w parku. Takich obrazów namalowałem ponad 500 i wiszą one w mieszkaniach. Obraz na ścianie musi mówić prawdę w treści i w kolorze. Jest on muzyką dla oczu czasem poważną a czasami lekką, ale bez fałszu.

- A co Pan myśli o sztuce współczesnej i o trendach, które dominują obecnie w malarstwie?
- Sztuka współczesna pozwoliła malarzom plastykom wieszać na wystawie oprawione puste płótna jako dzieła sztuki. Piccasso kilka linii czarnych podpisywał swoim znanym nazwiskiem i dawał na wystawy w Polsce. Patrząc na jego "dzieła" miałem uczucie, że drwi ze mnie. Myślę, że czas zweryfikuje obrazy i pozostaną tylko te, które pokazują okruchy Raju Bibilijnego, które przetrwały w pamięci pokoleń. (Słowa Marcelego Prousta największego filizofa XVIII i XIX wieku) Piękno, prawda, harmonia, jeśli są w obrazie jest on ponadczasowy i jest Sztuką.

- Jakie są zatem perspektywy dla sztuki współczesnej?
- Wspóczesna sztuka zmierza do nikąd. Pomysły z kolażami, mieszanie rzeźby z abstrakcją, i inne pomysły nie mają nic wspólnego z malarstwem które pozostaje od wieków takie same. i powinno pozostać, mimo, że jest bardzo trudne..

- Co w malowaniu obrazów sprawia Panu największą trudność? Czy jest takie coś, czy też wszystko przychodzi Panu łatwo?
- Na moim przykładzie istnieje "wena", która pozwalała mi malować godzinami bardzo trudne obrazy, a były to najczęściej tematy wielopostaciowe. Trudne były portrety w których musiała być jakaś osobowość, czasami bardzo ciekawa. Pilnowałem, żeby obraz nie był przegadany. Obraz nie może być malowany na siłę. Jest tak zwana "aura" malarska, pozwalająca przewidzieć efekt końcowy. Temat, kompozycja, piękno, estetyka, prawda, zgodność kolorów to są rzeczy, które powinien zawierać obraz. Recepta na płótno, blejtramę, podmalówki, jest od wieków taka sama. Malowanie akrylami nie stwarza uczucia prawdy i jest nowoczesnym udziwnieniem.

- Co by Pan poradził młodym ludziom, którzy zauważyli w sobie talent malarski. Co zrobić, aby nie zmarnować talentu?
- Ktoś kto czuje upartą chęć do rysowania i malowania np. akwarelami i po kilku próbach stworzy tylko jeden obraz, który pragnąłby powiesić na ścianie, jest już malarzem artystą, który robi pierwsze kroki!!!. Można wtedy zacząć myśleć o obrazach olejnych z początku małych i nie uciekać od kopiowania klasycznych, mimo, że nie będą udane ale zacznie się doświadczenie malarskie, które pozwoli już później na własny olejny obraz. Zmarnowanie u siebie talentu jest powodem szeregu życiowych rozczarowań. i wywołuje niedosyt spełnienia sensu swego istnienia. Same studia malarskie nie stworzą talentu, ale wyuczą studenta na artystę rzemieślnika. Połączenie talentu ze studiami jest pełnym sukcesem dla siebie i społeczeństwa. Tutaj potrzebna jest pomoc Państwa wyrażona stypendiami dla artystów w szkołach malarskich.

- Bardzo dziękuję za rozmowę!

(na zdj. "Spacer po Deszczu" - jeden z pierwszych obrazów Tadeusz Więciorka)

Piotr Surowiecki
dodano: 07-02-2006, 14:43
aktualizowano: 07-02-2006, 14:43

Eryk z Galicji (24-11-2006, 19:50)

witam na forum to co Pan Więciorka powiedział to prawda pierwsze nauczyłem się malować a następnie robiłem studia bo tak nazywali mnie koledzy =rzeiosło= to co malowałem ale warto być i tworzyć bo świat jest piękniejszy dzięki nam

Ariel Lenczewski (11-02-2007, 23:52)

Nie zgadzam sie z tym troszke zbyt prostym komentarzem na temat sztuki i piekna widac ze pan Tadeusz nie ma wielkiego pojecia o malarstwie i o filozofii rowniez te obrazy sa zaledwie poprwne nic wiecej

AllArtylery (31-10-2007, 19:11)

Na tą stronę trafiłem przypadkowo, szukałem porad dotyczących malowania. Chciałam poruszyć właśnie ten wątek. Mało jest takich profesjonalnych porad dla początkujących. Takich typowo prakrycznych...

miranda olszewski (21-01-2008, 22:49)

Obrazy nawet nawet ale czegos im brakuje, a juz na pewno autor nie powinien brac sie za malowanie koni bo nie ma o tym zielonego pojecia.







Polecam serwis turystyczny www.psur.pl - Wycieczki po Polsce: propozycje wycieczek (również z małymi dziećmi), porady dla podróżujących przez Polskę, humor, tapety, stawki opłaty klimatycznej.

Wszelkie prawa zastrzeżone, (c) Copyright by Piotr Surowiecki